To urocza opowieść o historii pewnego prezentu i długiej skomplikowanej drodze, by dotarł do adresata.
To urocza opowieść o historii pewnego prezentu i długiej skomplikowanej drodze, by dotarł do adresata.
Ciekawy pomysł ma wuj Leon - fan motoryzacji na spędzenie czasu z małym prosiaczkiem. Zabiera go do sklepu z zabawkami.
To książki, które każdy kilkulatek, którego ciekawią pociągi czy traktory połknie od razu, będzie wertować ilustracje i zagadnienia wielokrotnie, pytać, wysysać wiedzę, a potem zaskakiwać innych swoją wiedzą i ciekawostkami. Trzeba przyznać, że to znakomicie pomyślane kompendia, dla wszystkich ciekawskich dzieci, które z zapartym tchem obserwują pojazdy na stacjach kolejowych czy na polach, bawią się pojazdami i ciągle chcą wiedzieć więcej.
AAAA! Jakie to jest dobre, zaskakujące, dowcipne i zwariowane! Zabawa w chowanego i berka jednocześnie, z całym wachlarzem pojazdów na drodze, wodzie i w powietrzu.
Mały Franek ma kochaną starszą siostrę Basię, która chętnie się z nim bawi, uczy, pokazuje i objaśnia świat, który zna, stara się być wzorem dla niego.
Dźwięki wydawane przez pojazdy czy zwierzęta to zwykle pestka. Ale jeśli pomysłów brak, zawsze można sięgnąć po taką właśnie książkę, która potrafi wzbogacić nasze wyrazy dźwiękonaśladowcze, a dziecko wspomóc w wymowie, gimnastyce języka i dobrej zabawie.



