Basia potrafi docenić komfort bycia częścią przyrody. Leży w hamaku w ogródku babci i dziadka, i jest mega szczęśliwa, kiedy widzi rude motyle nad różami, bzyczące pszczoły nad dzwonkami, pełzające ślimaki blisko sałaty, czuje przyjemność bycia częścią całego tego cudu świata jako "malutka, tycia, tyciutka". A potem oprowadza czytelnika po kolejnych stworzeniach, które zamieszkują stajnię, oborę, podwórko, kurnik, dom, ogród, balkon, strych, piwnice i prezentuje z bliskimi wszystko, co biega, skacze czy fruwa. Nie są to tylko oczywiste gatunki jak konie, krowy, kozy, kury. Ale też złotooki, nietoperze, myszy, muszki owocówki, mole, pluskwy, kątniki czy zyzusie tłuściochy i wiele innych:) Przy tej lekturze nie będziecie się nudzić.