"Tutaj człowiek odczuwa, że jest w przyrodzie tylko paproszkiem".
Reportaże dla dorosłych Ilony Wiśniewskiej (Białe i Hen) towarzyszyły mi kilka lat temu w zimowe wieczory. Teraz mam przyjemność poznać jej książkę dla dzieci w wieku szkolnym i dla młodzieży. Jestem zachwycona, bo jest w moim odczuciu rewelacyjna. Przygody dwunastoletniego Daniela z odważną i wspaniałą ciocią po bezkresnych terenach najbardziej na północ wysuniętą wyspę Spitsbergenu napisane są ze znawstwem miejsca, przywołują mnóstwo ciekawostek przyrodniczych, i dzięki temu nie są zwykłymi przygodami, ale młody czytelnik przy okazji dowiaduje się bardzo wiele. I to jest super!