Ależ to jest zaskakująco dobre, wysmakowane językowo, zabawne i trochę poruszające, zmuszające do zatrzymania się, gładkie i proste jak Bułka z Masłem. Przygody dwóch zaprzyjaźnionych słów, które mieszkają w starym słowniku, poznają się i wyruszają w rowerową podróż, żeby poznać słowa, spotkać się, podumać. W roli głównej Bóg, który obawia się, że zostanie zapomniany, i Człowiek, który wiele o nim słyszał i chętnie rusza na wspólną wyprawę.


.png)
.png)
.png)

