Przejmująca historia Janiny Bauman, która przeżyła wojnę, getto, wyzwolenie, głód, strach, tułaczki. "Wolałam zapomnieć. Przerażające obrazy powracały tylko w snach". Opisuje dokładnie kolejne dni wojny i przytacza wspomnienia, które skrzętnie pisała jako nastolatka. W tej grozie wojny, ucieczek, okrutnego strachu, znajduje się miejsce na kulturę, sztukę bycia z rodziną. Trzeba przyznać, że towarzyszy jej dużo szczęścia i dobrych zbiegów okoliczności, sytuacji, z których wyszła cało. "Przez wszystkie lata wojny miałyśmy - Mama, Zosia i ja - wyjątkowe szczęście. Wychodziłyśmy cało z najniebezpieczniejszych sytuacji: nie spaliłyśmy się żywcem w czasie oblężenia, nie umarłyśmy na tyfus, zawsze znajdowałyśmy jakąś szczelinę, by umknąć przed śmiercią".






