25.02.2026

Gdzieś dalej, gdzie indziej

"Więc ujrzę piękne Włochy! Jakiś ja jestem szalony w moim wieku! Gdyż piękne Włochy są zawsze gdzieś dalej, gdzie indziej" R. Barthes 

To całkiem prawdziwe, ale podoba mi się jeszcze teoria, że podróż trwa przed jej rozpoczęciem, i po powrocie z wyprawy. To zestaw esejów z dużym zapleczem bibliograficznym oraz wspomnienia autora z kilku miejsc południowych zapomnianych Włoch "gdzie nic szczególnego się nie dzieje", którą nikt się nie interesuje, peryferialną, "na końcu świata". Czytałam ją przed wyjazdem do Włoch i po, więc z przyjemnością zagłębiałam się w te fragmenty, które sama odwiedziłam, ale i inne eseje.

 

Dobrze czyta się rozdział o świętym latającym Józefie z Copertino (Giuseppe Desa), "tak się rozradował, że jął tańczyć... westchnął i krzyknął... wzniósł się w powietrze i przeleciał niby ptak". W młodości gamoń, dureń, cymbalista rzadkiej urody, kompletnie niezaradny życiowo. Całe życie był podejrzany. Ale jednocześnie pokorny, oddany służbie Bogu. Latał. Czempion lewitacji. Co najmniej 70 udokumentowanych lotów w Copertino i okolicach. W tym jeden wstecz! Często bywał zażenowany swoimi wyczynami, ukrywał je i bagatelizował, traktował jako naturalne, nie komentował.

Ciekawy jest historia o ukąszeniach tarantuli, odczynianiu jadu, histerii, płaczu, śmiechu lub melancholii i wchodzeniu w relację z ukąszonym, naśladowaniu jego ruchów. O świętym Pawle jako patronie ukąszonych, szalonym tańcu tarantelli i leczeniu muzyką. "Tarantyzm jako zjawisko skończył się już dawno. Ale duch, tożsamość tego zjawiska, wciąż żyje", przenika pamięć o nim, wspomnienia, historie, pamiątki, które nie dla każdego mogą być oczywiste. 

Początkowy ekstra rozdział o miasteczku Monte Sant'Angelo i kulcie Michała Archanioła, przytoczone legendy oraz współcześnie kultywowane zwyczaje. Ciekawe są wspomnienia o samym przemieszczaniu się do niewielkich miejscowości, do których trudno dotrzeć komunikacją podmiejską. Super dywagacje nt. Castel del Monte czy perełki nt. Lecce, w którym "był szczęśliwy". "O Lecce nie wiedziałem nic, poza tym, że dalej na południe żaden porządny pociąg już nie jedzie". Kościoły wyglądają jakby wyciągnięte z morskiej wody, z naniesionymi owocami, wodorostami, listowiem, muszlami, przegrzebkami. "Barok urodził się w morzu", patrząc na architekturę Lecce, można być tego pewnym. Jasne fasady, sprawiają wrażenie lekkich, dekoracje nie przytłaczają.  

Autor oprócz własnych wspomnień z podróży i doświadczeń związanych z Apulią przytacza wielu autorów i ich oryginalne dzieła (P. Muratova,  Gregoroviusa, W. Herzoga, A. Tarkowskiego, F. Felliniego), ale też kręcenie filmów, czy twórców i pieśniarzy/muzyków (analiza bywa żmudna). Tak zafascynowany eksperymentem muzycznym, żywym mitem "La Tarantella. Antidotum tarantulae" ludowo-barokowego stopu surowej, archaicznej melodii, że trudno nie wyszukiwać jej w sieci. Podobnie jest z pieśniarzami z Salento i Gargano, śpiewakiem Pino de Vittorio. "Nie trzeba znać dialektu apulijskiego, słowa brzmią jak muzyka":) odurzają, hipnotyzują, słucha się ich naprawdę miło.

Język pisania jest sprawny, oryginalny. Jednak nie każdy rozdział czyta się dobrze i z równym zapałem. Ale fajnie jest poznać doświadczenia z podróży dawnych osób i samego autora. Z ziemi zapomnianej, powtórnego ukąszenia, zgryzoty (terra del rimorso).  

To podobno jedna z lepszych podróżniczych esejów po Apulii, nie przewodnik, ale lektura, którą warto poznać. Trochę z filologiczno-filozoficznym zacięciem, trochę z analizą i interpretacją dawnych tekstów. Pisane raczej z pasją. Warta poznania. Bo Włochy nie są w każdym calu odkryte i zadeptane. Znajdzie się w nich jeszcze niezwykłe i cudowne miejsca. Choć z poczuciem, że może dawniej było i piękniej i lepiej. Co kto lubi:)

"Pamięć i tak przechowa to, co naprawdę było dla niego ważne, jeśli zaś coś przepadnie, znaczy to, że nie było warte zapamiętania". 

"Książki pracują w nas, nawet jeśli o tym nie wiemy."  


Gdzieś dalej, gdzie indziej

Dariusz Czaja

wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2024

liczba stron: 296 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...