19.02.2026

Apulia - na "obcasie" południowych Włoch

Ładowanie energii i chęci do życia musi być. Tym razem Apulia, południowe wybrzeże Włoch. Trochę słońca, wiatru, baśniowe domki trulli, przysmaki, śpiewny język dookoła i spokojne dolce vita. Hektary starych gajów oliwnych, bliskość Morza Adriatyckiego, śnieżnobiałe przytulne miasteczka doliny Valle d'Itria (prowincja Bari: miasteczka Noci, Alberobello i Locorotondo), prowincja Brindisi: Cisternino, Ostuni oraz prowincja Taranto z Martina Franca). Zapraszam na spacer:)


1. Polignano a Mare - turkusowa woda Adriatyku wdzierająca się między skały miasta wciśniętego na klifach. Niewielka kamienista plaża Lama Monachile. Pomnik Domenico Modugno, który śpiewał "Nel Blu, Dipinto Di Blu Felice di stare lassù (Volaré, ooo-o Cantaré, oooo-o). Spacer wąskimi uliczkami średniowiecznego miasta, zaułki, place, i sceny jak z filmów.



2. Monopoli -  czyli "serce Apulii", z urokliwą starówką przy morzu, starym portem z niebieskimi łódkami (Porto Vecchio) i XVII w. Palazzio Martinelli, Castello Carlo V z XVI w., spokojne uliczki, tu i ówdzie powiewające pranie, dużo zieleni w doniczkach. 


3. Locorotondo, prawdziwa perła tej części Italii. Śnieżnobiałe mury ozdobione kolorową ceramiką, metalowymi zdobieniami i bujną roślinnością, malowniczy labirynt uliczek z perełkami architektury, kościołami. Balansuje "między rzeczywistością a idealnym porządkiem".

 

 

 

 

 

 

 

 

 

4. Rezerwat Torre Guaceto, białe czaple, murmuracje szpaków, plaże, kwitnące kwiaty. Spacer niczego sobie.

 

5. Lecce: zupełnie inne miasto od pozostałych, zwane "barokową perłą" albo "Florencją południa". Faktycznie budowle zaskakują. Monumentalny zamek Karola V z czasów normańskich i połowy XVI w. (wejście na dziedziniec bezpłatne, na piętro 3 euro). Piazza Sant'Oronzo z kolumną świętego, tuż obok wykopaliska rzymskiego amfiteatru z I wieku (który mieścił 25 tys. widzów). Potem barokowe kościoły, pałace i klasztory urocze fasady z zewnątrz i jeszcze cudniejsze ornamenty od środka (można wykupić pakiet [21/13 euro; rodzinny 48 euro] do kilku miejsc: katedry z kryptą, starożytnego seminarium i Muzeum Sztuki Sakralnej, Dzwonnicy Campanile del Dumo, Bazyliki Santa Croce i kościoła Santa Chiara oraz San Matteo). Na koniec niekiepski 28-metrowy łuk triumfalny (Porta Napoli poświęcony Karolowi V), który dawniej wyznaczał początek drogi do Neapolu.


6. Ostuni - citta blanca, białe miasto, kolejne "najpiękniejsze miasto regionu". Położone na trzech wzgórzach, wlepione w skały. Kręte niczym labirynty uliczki i droga z Piazza della Liberta ulicą Via Cattedrale do katedry Duomo di Ostuni- najcenniejszego zabytku. 

 

7. Altamura z najstarszymi piekarniami działającymi od 1307 (Santa Catalina) czy 1423 roku (Santa Chiara), łuk o wysokości 140 cm, najwęższa uliczka. Uroczo i sielsko. Trafiliśmy tu akurat w niedzielny poranek, gwarny, wesoły, smaczny (zapach kawy, wypiekanej foccaci).


8. Matera - "w samej nazwie jest coś głębinowego, otchłannego, wskazuje że miasto ma w sobie coś pierwotnego, że jego związki z prehistorią nie są urojeniem... cała wykuta w kamieniu... Czas uległ tu zakrzywieniu, bez trudu można wyśledzić tu różne jego warstwy i stany skupienia". Wykute w miękkim tufie domostwa sassi, usiane w starej części miasta przypominają, że do lat 50. tętniło tu życie. 20 tys. ludzi żyło tu w bliskości, ubóstwie,  "odwróceni plecami od cywilizacji", ale zostali eksmitowanych siłą. Po wpisaniu na listę UNESCO z "garbu przeszłości", wstydu, zacofania, stały się częścią światowego dziedzictwa, Szacownym Zabytkiem, najwyższej klasy. Spaceruje się po niej z zachwytem. Mieszkańcy pamiętają, jak nakręcano tu filmy: Pasję M. Gibsona (zachowane stacje Drogi Krzyżowej), Jamesa Bonda, i in. w liczbie ponad 20. Wspaniałą sprawą jest wąwóz między wzgórzami, warto nim przejść. 







9. Alberobello - turystyczna miejscowość, z bajecznymi domkami trulli przyciągającymi jak magnez. Słoneczne, położone na wzgórzu, systematycznie bielone, aż rażą w oczy. Miasto wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Podobno miały pełnić funkcję domków szybkich w budowie i w rozbiórce. Król Neapolu zakazał budowy stałych domów, ponieważ chciał mieć możliwość szybkiego przesiedlania mieszkańców wraz z ich mieniem w miejsca, gdzie akurat potrzebna była siła robocza. Prawdopodobna teoria jest też taka, że mieszkańcy chcieli uniknąć wysokiego podatku od domów wybudowanych na stałe, dlatego utworzyli taką konstrukcję dachu z szarych łupków układanych bez zaprawy i zwieńczonych ozdobnym, białym czubkiem, najczęściej w kształcie szpica lub kuli. Nazwa pochodzi od greckiego słowa tholos lub łacińskiego turris, które oznaczają kopułę. 







10. Martina Franca - leży na początku włoskiego "obcasa", z wąskimi uliczkami, architekturą baroku, spokojne i urocze, z dużym miejskim Piazza di Roma. Otoczone murami między którymi znajdują się bramy prowadzące do placów i wąskich uliczek.





11. Cisternino - jeszcze bardziej urokliwe, położone na wzgórzu. Ze średniowieczna bramą (17 m) prowadzącą do miasta. Sanktuarium della Madonna d’Ibernia związane z legendą, że Matka Boża zostawiła tu odcisk stóp w kamieniu.  




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...