28.09.2016

biały

Kolorów "Spoza tęczy" ciąg dalszy.

1. Białe i żółte sery jedliśmy na festiwalu sera, mniam! Można było doić Festcecylię. Pić jogurty, kefiry, dowiedzieć się, jak produkować ser. Wziąć udział w konkursach wiedzy. Oglądać wystawę zdjęć "laboratorium sera i twarogu". Degustować pyszności na bazie mleka, sera, śmietany. Twarogowym Królem został zestaw twarogów Klimek Mlekovity. To impreza na każdy wiek. My byliśmy z dziećmi (1, 4, 5 i 6 lat). Każdy znalazł odpowiednie miejsce i atrakcje dla siebie.

2. Do czytania polecam "Białe" i "Hen" I. Wiśniewskiej w zimowym i całkiem mroźnym już klimacie, Zebrę I. Ude o wielokulturowości i nie dzieleniu świata na biały i czarny.

3. Do grania oczywiście mój ulubiony Abalone, i Abalone quatro w przypadku większej ilości osób niezależnie od wieku.
Zdjęcia nr 2-6 zaczerpnęłam stąd, ponieważ skupiłam się raczej na degustowaniu:) Od dawna wiadomo, kto w naszym domu jest potworem serowym.

http://bajdocja.blogspot.com/2016/09/projekt-spoza-teczy-linki-uczestnikow.html

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...