Czytając przygody Klary i jej młodszego brata, mam skojarzenia z Pippi, Dzieci z Bullerbyn, serią Jaś i Janeczka. Wolne swobodne dzieciństwo, moc pomysłów na zabawy, osobisty urok dzieciaków i ich nieskrępowana wyobraźnia, zabawne historie opowiedziane z perspektywy dziecka, gdzie wszystko jest możliwe. To wszystko sprawia, że opowiadania czyta się przyjemnie, z uśmiechem na twarzy.

