15.06.2017

Gry, zabawy i ćwiczenia z tabliczką mnożenia

Dobra zabawa, przyjemna nauka, świetna pomoc dla nauczycieli (środek dydaktyczny zalecany przez Ministra Edukacji Narodowej do nauczania początkowego matematyki) i rodziców we wspomaganiu nauki dzieci, dodatkowa aktywizacja zmysłów (dotyk, słuch, wzrok), ruchu, koncentracji. To karty matematyczne "tabliczka mnożenia", które pomagają w poznawaniu tabliczki mnożenia i nabieraniu w niej super biegłości, i udowadniają, że matematyka nie taka straszna. Dla tych, co podchodzą do mnożenia, jak do jeża, i dla tych, co uwielbiają rachować. Zestaw kart (2 talie po 55 kart), 77 propozycji gier do wykorzystania (o różnym poziomie trudności), nauka i zabawa, wielka radość ze zdobywania cennych tytułów.

Gry oznaczone na jaki stopień trudności i dla ilu osób są przeznaczone. Na początek można zapoznawać dziecko z zależnościami występującymi na kartach, szukać wyników działań, liczyć kafelki na czerwonych i czarnych kartach, obserwować przemienność mnożenia, i stopniowo zapamiętywać, żeby potem w grach wygrywać i zdobywać tytuły:)

Pierwsza propozycja, która pomaga zapoznać się z kartami to np. Kopciuszek.
Karty podzielone są na dwie grupy: czerwone i czarne, odkryte, czekają na układanie serii. Jeśli dziecko wybrało kartę 2x4=4x2, inni też to układają i szukają wyniku, kładą czerwoną kartę z wynikiem 8 obok.
Po ułożeniu serii karty odwracamy, żeby napisy były niewidoczne. 1 osoba odkrywa dowolną kartę, 2 osoba wypowiada głośno wynik mnożenia (jeśli się pomyli, inni uczestnicy podają prawidłowa odpowiedź), i odkrywa kartę sprawdzając wynik. Można najpierw odkryć wynik, potem odgadywać działanie. I tak do końca, aż wszystkie karty zostaną odsłonięte.
Przy kolejnej rundzie można próbować odnajdowanie par z pomieszanych kolorów, będzie trochę trudniej, jak Kopciuszkowi było trudno przebierać ziarenka maku i piasku.


Gra typu kółko krzyżyk (jedna gwiazdka), dla tych, co lubią szybkie rozgrywki. Dwie osoby mają swoje oddzielne kolory kart (czerwone i czarne). Prowadzący układa zakrywając pierwszych 9 kart. Gracze kolejno odkrywają karty i podają wyniki mnożenia. (Gracz z czerwonym kolorem kart po udzieleniu prawidłowej odpowiedzi odkłada czarną kartę a kładzie w to miejsce swój kolor czerwony). Gra kończy się, gdy:
- ktoś poda błędny wynik (przeciwnik otrzymuje punkt w tej rundzie), 
- ktoś ułoży w linii (pionowo/poziomo/na skos) swój kolor kart (wtedy dostaje punkt za skończoną wygraną rundę), 
- ułożenie kart w linii jest niemożliwe (wtedy jest remis).
Do kolejnych rund prowadzący wybiera innych 9 kart, żeby opanować mnożenie na wielu przykładach.
Po kilku rundach zwycięzca otrzymuje tytuł: mistrz gry "kółko-krzyżyk".


Kolejna propozycja to Katastrofa (jedna gwiazdka). Starsi pewnie znają i pamiętają, jak w dzieciństwie budowali konstrukcje. Ja pamiętam. Układaliśmy takie domki ze zwykłych kart, albo graliśmy w "świnki" (zasady umknęły). A tu naturalnie dochodzi element liczenia. Ten kto wylosuje kartę z rozłożonych zakrytych kart i poda właściwy wynik mnożenia, może dołożyć kartę do konstrukcji. 
Błędna odpowiedź to 1 punkt karny. Zburzenie konstrukcji to punkty karne za każdą kartę, z których zbudowany był domek. 
Wygrywa ten, kto na koniec ma najmniej punktów karnych. Otrzymuje tytuł "mistrz zręczności", karty naprawdę bardzo łatwo powodują katastrofę:(


Nie mogłabym pominąć gry dla tych, którzy lubią kopać: Piłkarz matematyk (jedna gwiazdka). Prowadzący pokazuje kartę (wynik mnożenia) dziecku stojącemu przed piłką i bramką (odległość np. 5 metrów, przy kolejnych rundach zwiększa się dystans o 1 metr, aż do 10!). Zadaniem dziecka jest powiedzenie dowolnego działania, które daje wskazany na karcie wynik. Odpowiedź prawidłowa, dziecko strzela piłkę i czeka na następną rundę. Odpowiedź nieprawidłowa, nie oddaje strzału i czeka na kolejną rundę.
Za nieprawidłową odpowiedź dziecko uzyskuje 0 punktów, za prawidłową odpowiedź- 1 punkt, za celny strzał (5 m- 1 punkt, 6 m- 2 punkty, itd.).
Ten kto ma najwięcej punktów zwycięża i otrzymuje tytuł: król/królowa futbolu i tabliczki. 


Gra na drugi poziom trudności (oznaczona 2 gwiazdkami) to Sokole oko dla 2-9 osób. 
Potrzebnych jest po 6 par (działanie i wynik) dla każdego gracza. Prowadzący tasuje i układa zakryte karty w kształt prostokąta. Pierwszy gracz odkrywa dwie dowolne karty (tak, żeby inni też je widzieli). Jeśli tworzą parę (np. 2x10, 10x2, i 20), zabiera je dla siebie, jeśli nie, odkłada je zakryte w to samo miejsce (jak w memo). Rozgrywka kończy się, kiedy wszystkie karty ze stołu zostaną zabrane przez graczy. 
Po zakończeniu liczmy punkty: za każdą parę 1 punkt.
Rozgrywamy kolejne rundy, tyle ilu jest graczy.
Sumujemy zdobyte punkty. Kto uzyskał ich najwięcej, był najbardziej spostrzegawczy, otrzymuje tytuł: Sokole oko. Prawda, że potrzeba tu sporo uwagi i skupienia, żeby obliczać, wypatrywać i zapamiętywać miejsce położenia konkretnej karty?

I na koniec Szeryf, (trzy gwiazdki), dla tych, co biegle poruszają się po całej tabliczce mnożenia i potrafią myśleć odwrotnie, tzn. dzielić.
Prowadzący tasuje karty czerwone i kładzie na stole stos kart zakrytych. Ogłasza: np. liczba podzielna przez 10. Bierze kartę ze stosu, odkrywa szybko. Gracze trzymają przygotowane ręce na brzegach stołu, kiedy zostanie wyłożona karta podzielna przez 10, jak najszybciej kładą na niej rękę. Kto pierwszy zaklepie właściwą kartę, zabiera cały stos wyłożonych kart dla siebie.
Następnie prowadzący ogłasza inną liczbę podzielną przez np. 9. Znów odkrywa karty, znów kto pierwszy zaklepie wyłożoną kartę, teraz podzielną przez 9, zabiera stos odkrytych kart do siebie. Gra trwa aż do ogłaszonej i zabranej karty podzielnej przez 2.
Jeśli w zakrytym stosie zostały jakieś karty, od nowa ogłasza: liczba podzielna przez 10, itd. aż do odkrycia ostatniej karty ze stosu.
Jeśli ktoś zbyt szybko oderwie rękę od stołu, powinien być wykluczony na rundę z daną liczbą, i dołącza do następnej. Jeśli wszyscy zostali wykluczeni, na nowo wracają do gry razem.
Jeżeli nikt nie zaklepie właściwej karty, prowadzący wykłada kolejną kartę i powtarza o jaką liczbę grają uczestnicy.
Za każdą zdobytą kartę zdobywa się 1 punkt. Kto zdobył najwięcej punktów we wszystkich rundach (tyle rund ilu uczestników), otrzymuje tytuł szeryfa, bo ma szybką rękę:) To bardzo emocjonująca i dość trudna gra.


Te i wiele innych propozycji znajdziecie w książkach z uporządkowanymi grami, zabawami, pasjansami, wyjaśnionymi dokładnie krok po kroku. Za każdym razem, kiedy gram w karty Grabowskiego, jestem pod ogromnym wrażeniem pomysłów ich zastosowania i dokładności omówienia. Kolory i dodawanie często goszczą na naszym stole. Gramy w poznane gry i uczymy się nowych. Karty "Tabliczka mnożenia" oswajamy powoli. Że też może być tak miło! I w zależności od nastroju spokojnie lub dynamicznie, na sportowo lub na planszy, strategicznie lub na czas. Ekstra. Polecam!

Karty Grabowskiego. Tabliczka mnożenia
2 talie czerwona i czarna po 55 kart
wiek 7+, dla 1 i więcej graczy






Gry, zabawy i ćwiczenia z tabliczką mnożenia, część I
11 gier i zabaw z wykorzystaniem kart "Tabliczka mnożenia"
Andrzej Grabowski
Szczecinek 2015, wydanie 4
liczba stron: 28





Gry, zabawy i ćwiczenia z tabliczką mnożenia, część II
66 gier i pasjansów z wykorzystaniem kart "Tabliczka mnożenia"
Andrzej Grabowski
Szczecinek 2015, wydanie II
liczba stron: 104

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...