W pierwszym tomie serii Tata w tarapatach, podążaliśmy z rodziną Wieczorków, by uwolnić z rąk karaluchów ojca rodziny Gerarda. W kolejnych tomach niewiele się zmienia. Tata pakuje się w kolejne kłopoty. A Wieczorkowie ruszają za nim w pogoń. A ile kosmicznych przygód ich czeka po drodze, ile nowych wynalazków, jaki 13-zgłoskowiec nornicy Żermeny w międzyczasie, ile oswojonych zwierząt, i nowych pomysłów Eugenii i jej utalentowanych dzieci. Ponownie pojawia się też aspirant Kisiel, poznany w pierwszej części, postaci z baśni, tajemniczy szaman. Ilość wątków, powiedzeń, odwiedzin niezwykłych krain (w środku jaj czy kwiatów), humoru, puszczania oka do dorosłych, zwariowanych ilustracji Bartka Brosza, jest nieprawdopodobna.
W jaja nie z tej ziemi ojciec rodziny po spotkaniu z karaluchami, niechcący wpada do butelki (nie zdążył zostać powiększonym). A potem korek wystrzela, tata trafia w kosmiczną otchłań. W odległy niezmierzony kosmos. Wieczorkowie wyjmują z bagażnika autobusu rakietę kosmiczną, dostosowują ją do lotu, i z nowym zwierzakiem - niezniszczalnym niesporczakiem, ruszają na poszukiwania taty. Przy okazji zakupów i skakania z butach na sprężynach czytelnik odwiedza z Mirosławem wilka i czerwonego kapturka, czy hrabiego Drakulę w Transylwanii. Jest też ukłon w stronę babci Stefanii i jej geniuszu skaczącej żaby żeby napędzać rakietę:) Petityzacja kilku gwiazdozbiorów. Okazanie sympatii wobec kur, i zabranie jednej z nich na pokład rakiety (historia tej kury i wielkiego wybuchu "aż pióra leciały") też niczego sobie). W końcu planeta Papciuga i jaja nie z tej ziemi, zaglądanie do nich (znudzeni naukowcy, właściciele podupadających pensjonatów, miłośnicy ogrodnictwa, itd.) i poszukiwania Gerarda. "No wiesz?! Ja tu lecę przez cały wszechświat, a ty się czepiasz drobiazgów!", i jego ponowne zniknięcie, w Puszczy Amazońskiej!
W Ładne kwiatki, jest chwila zwątpienia: "- Chyba po raz pierwszy w życiu nie wiem, co robić. - Odpowiedzi na wszystkie pytania nosimy w sobie" - słyszy Eugenia chomika Alfreda i rusza na szukanie pomysłów na działanie. Buduje kardiotranslator z komorami nadziei, dyszami miłości i żyłami wiary, i już wie w jakim kierunku zmierzać. Puszcza Amazońska czeka. Trzeba tylko odnaleźć sekutizer, i przy śpiewie "Volare" przeprawić się przez lądy (Slowację, Serbię, Japonię, itd.) i oceany. Przy okazji poznać historię pewnego rekina wielorybiego i jego gości, brodacza z Niniwy, Pinokia i Dżebetta. Pobłąkać się z Wieczorkami po Pacyfiku, poznać Krainę Mu i jej niezwykłe mieszkanki:) a także szamana Thiago Alvareza Rodrigueza kolekcjonującego małe istoty (biedny Gerard). Posłuchać uprzejmej Kapibary, zajrzeć do kilku kielichów (kwiatów rzecz jasna), by w końcu dotrzeć do upragnionego celu. A potem zatrzęsła się ziemia...
Książki czyta się błyskawicznie, z uśmiechem i podziwem dla pomysłowości i wyobraźni autorki.
Tata w tarapatach: Jaja nie z tej ziemi, tom 2
Justyna Bednarek, rys. Bartek Brosz
wydawnictwo Nasza Księgarnia, Warszawa 2025
liczba stron: 304
Tata w tarapatach: Ładne kwiatki, tom 3
Justyna Bednarek, rys. Bartek Brosz
wydawnictwo Nasza Księgarnia, Warszawa 2026
liczba stron: 304









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz