To kolejna karciana gra po Snu i Krukach, w którą mam przyjemność grać z młodym pokoleniem w mojej rodzinie. Ośmiolatek radzi sobie doskonale, rozgrywki mijają szybko i przyjemnie. Dobór kart, wymiana nie stanowią problemu, trzeba tylko pamiętać o 3 kartach funkcyjnych z Krukami, i ich działaniu (albo sprawdzać w instrukcji).
Wcielamy się w sennych wędrowców, odwiedzamy krainy pełne smoków, komponujemy swoje sny z 6 kart, staramy się mieć jak najmniej punktów na kartach, pamiętamy ich wartość, którą zakrywamy po wymianie, i dążymy do wygranej, żeby osiągnąć 3 żetony smoków.
Tasujemy karty, rozdajemy po 6, kładziemy obrazkami i wartościami do dołu, d w dwóch rzędach. Karty te tworzą nasz sen. Każdy na początek może odkryć jedną swoją kartę i sprawdzić jej wartość. Potem kolejno odkrywamy kartę ze stosu zakrytego albo bierzemy widoczną ze stosu odkrytego, i układamy w miejsce 1 z 6 z naszego snu. W przypadku karty z krukiem można skorzystać z ich dodatkowej funkcji, np. zamieszać we śnie innego gracza:) W dowolnym momencie urządzamy pobudkę i liczmy zgromadzone punkty na kartach, kto ma ich najmniej, wygrywa rundę i bierze żeton ze smokiem. Kto zbierze ich 3, wygrywa.
Gra jest prosta do opanowania, rozgrywki szybkie i przyjemne. W sam raz do rodzinnego grania z dziećmi w wieku szkolnym. Grafika ekstra.
Smoki (oryg. Paper Safari), Kevin Kichan Kim, il. Marcin Minor
wydawnictwo Nasza Księgarnia, Warszawa 2020
dla 2-5 osób, wiek 6+, czas rozgrywki ok. 15-20 minut
zawartość opakowania: 52 karty (40 krain smoków, 12 krain kruków, 12 żetonów smoków)





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz