27.06.2017

Ortografia - twardy orzech

"Męczy mnie ten jeden szczegół: język, co ma tyle reguł oraz takie trudne słowa,
da się jakoś opanować? Czy ta sztuka jest realna? Czy zwyczajnie wykonalna?"

Ortografia, na którą niektórzy nie zwracają uwagi, inni jej nie lubią, mnie od zawsze dziwnie zajmowała. Nic dziwnego, pierwszymi nagrodami otrzymywanymi za wyniki były dawniej słowniki ortograficzne:). Przeglądanie reguł, zasad nadal gdzieś we mnie pozostało, i będę dręczyć nimi swoje dzieci, buhaha:)

Pisownia ch, h, rz, ż, u, ó, łączna i rozdzielna z nie, wielka i mała litera, wymiany, końcówki, łączenia z hiper, hipo, ś, si, ź, zi, dź, dzi, wyrazy niewymienne, to same smakowitości. Autorka rymowanych wierszy próbuje ułatwić sprawę odbiorcom, rymuje reguły, podaje przykłady i na zasadzie analogii daje miejsce na ćwiczenia omawianych reguł. Po takiej lekturze, wielokrotnie czytanej i utrwalanej, żadne dziecko nie powinno mieć kłopotów z pisownią polskiej ortografii. To podstawa, którą trzeba prędzej czy później poznać i opanować. Nie ma co zwlekać. Trzeba czytać, zapamiętać, uzupełniać. "Nasz język to przygoda. Trzeba tylko znać zasady - jak w grze".

Na blogu wspominałam o rymowanej "Gramatyce" Marcina Brykczyńskiego ilustrowanej przez Olę Krzanowską.


Ortografia - twardy orzech, ale każdy zgryźć go może!
Eliza Piotrowska
ilustracje: Ola Krzanowska
wydawnictwo Nasza Księgarnia, Warszawa 2017
liczba stron: 112 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...