04.12.2014

Co wypanda a co nie?

„Kocham książki, które uznają wartość i wysoką rangę zabawy, które rozumieją, że ćwiczenie inteligencji i rozumu nie zawsze może i powinno mieć na celu natychmiastową korzyść praktyczną... Kocham książki, które dają wiedzę...

..., gdy zamiast miażdżyć młody umysł nawałem wiadomości, rzucają w głąb duszy ziarno, które rozwinie się w jej wnętrzu. A przede wszystkim kocham te książki, które uczą wiedzy najtrudniejszej i najbardziej niezbędnej ze wszystkich – znajomości ludzkiego serca..., które mówią o wartościach godnych wiecznego trwania, godnych stać się natchnieniem życia wewnętrznego...”.
„I dzieci i książki dziecięce są dość interesujące, na tyle że mogą zaprzątnąć uwagę dorosłego człowieka:) Czasem dorośli gnębią dzieci swoimi myślami i napisanymi książkami. Przedstawiają siebie, swój zmysł praktyczny, obłudę, nudę zdolną obrzydzić wszelką mądrość; książki głupawe i puste; książki pedantyczne i ciężkie; książki które paraliżują spontaniczne siły duszy; niedorzeczne. Im wcześniej zgasiły młodość serca dziecka, poczucie wolności, narzuciły granice, prawidła i przymus, tym bardziej dorośli byli z siebie zadowoleni, że upodobnili dziecko do siebie jako najwyższej doskonałości”.
„Dajcie nam książki - dajcie nam skrzydła. Pomóżcie nam, abyśmy mogli poszybować wysoko, daleko.. nie odbierajcie nam marzeń.” (Z książki Paula Hazarda, „Książki, dzieci i dorośli”, NK, Warszawa 1963)
Te cenne spostrzeżenia Paula Hazarda chciałabym przemycić w doborze książek. Wybierać z ogromnych ilości, które oferuje rynek i dostrzegać te, które są naprawdę dobre.
Pierwszą z serii książek dla dzieci proponuję „Co wypanda a co nie wypanda” Oli Cieślak, jednego z moich ulubionych wydawnictw Dwie Siostry.
Jest to rewelacyjne kompendium savoir-vivreu dla najmłodszych z charakterystycznymi ilustracjami Oli Cieślak. Zasady ujęte w proste rymowanki, które szybko wpadają w ucho dorosłego i dziecka, np. „Każdy powie to bywalec: źle wygląda w nosie palec”, albo: „Kto ma elegancką paszczę, ten nie siorbie i nie mlaszcze”. Każda z zasad jest trafnie i zabawnie zilustrowana. Przemycane tutaj trudne słowa obcojęzyczne są tłumaczone, np. faux pas – zachowanie niezgodne z zasadami dobrego wychowania, gafa; bon ton – dobre maniery, właściwe zachowanie się. Szczerze polecam dla dzieci – do nauki czy utrwalenia, dla dorosłych – w celu przypomnienia. To dobry sposób na opanowanie prostych zachowań, które niezwykle umilają codzienne życie, bo ta „książka służy poradą, jak wykazać się ogładą”.

 
Co wypanda, a co nie wypanda
Olga Cieślak
wydawnictwo Dwie Siostry, Warszawa 2014
liczba stron: 28
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...