Wśród mieszkańców galijskiej wiosny rozpoczyna się awantura, powodem jest brak dostaw świeżych ryb i zatrucie. A to powoduje podjecie decyzji, by Asteriks i Obeliks wypłynęli na morze w celu zdobycia świeżego pożywienia. Wydawałoby się, że to przecież nie problem:) "Weź trochę magicznego wywaru. Nigdy nic nie wiadomo".
"Asteriks i Obeliks to wielcy podróżnicy. W 22 albumie serii dorównują najsłynniejszym odkrywcom i wyprzedzają swoje czasy o 16 wieków: odkrywają Amerykę i spotykają jej rdzennych mieszkańców, a także dziwnych, niezwykle literackich wikingów..."
Autorzy oddają hołd wszystkim wielkim odkrywcom. Odwołują się do wizyty Wikingów w Ameryce jako pierwszych, odwołują się do wyczynu Krzysztofa Kolumba. Przywołują postać Neila Armstronga, który pierwszy postawił stopę na Księżycu poprzez słowa pechowego marzyciela Skansena: "Mały krok dla mnie, wielki skok dla ludzkości". Przytaczają Szekspira "być albo nie być, oto jest pytanie..."
Niestety nasi bohaterowie nie są żeglarzami. Obeliks nie zarzuca, a wyrzuca sieci, Asteriks nie steruje tak jak powinien. Konflikty narastają, emocje muszą znaleźć ujście. Spotyka ich sztorm, dopada głód (nawet przejęcie dużej ilości jedzenia z innego statku nie pomaga, bo Obeliks zjada wszystko na raz). "Powinniśmy wydzielać porcje, bo myślę, że burza zagnała nas daleko od domu". Galowie oddalają się od Galii, w stronę miejsca "gdzie zachodzi słońce". Docierają po wielu przygodach do lądu. Witają ich nowe nieznane tereny. Zajadają gulgule, czyli indyki, faszerowane niedźwiedzie. Unikają strzał tubylców. Zadziwiają się zwyczajami tubylców. "Ale głupi ci Kreteńczycy!" Pantomimicznie mówią o sobie, dodając słowa "Jesteśmy Galami i jesteśmy u siebie!". Wódz, wbrew panującym zwyczajom, chce wydać swoją córkę Obeliksowi. Galowie mają tego dość. Wsiadają ukradkiem do dziurawej łodzi. I znów są na morzu. A potem spotykają Wikingów i ich zaskoczenie nowo odkrytym lądem! Czytelnik poznaje niezwykłe osobowości, wspólne biesiadowanie...
To świetnie poprowadzone przygody na morzu i lądzie. Pełne humoru, wdzięku i nieoczekiwanych zdarzeń. A przy okazji kilka udanych charakteryzacji, kilka nawiązań do amerykańskich obyczajów (jedzenie indyka, stawianie totemów, zwyczaje indiańskie), przybliżenie kultury Wikingów (ależ to są temperamenty:). Oprócz komiksu wydanego w twardej oprawie, otrzymujemy ponad 40 stron ciekawostek, zaplecza powstawania utworu, inspiracji kulturowych i społecznych, archiwalne materiały, które są niezwykle fascynujące.
Asteriks. Wielka przeprawa, tom 22 (fr. La Grande Travarsee)
scen. Rene Goscinny, il. Albert Uderzo, tł. J. Sztuczyńska, M. Puszczewicz, wydawnictwo Egmont, Warszawa 2026
liczba stron: 96


.png)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz