Choroba trądu wyklucza z rodziny i społeczeństwa. Sprawia, że człowiek zostawiony jest samemu sobie, osamotniony w chorobie, odrzucony, pozbawiony godności. Niewielu jest odważnych, którzy chcą i potrafią otoczyć opieką i wsparciem "ludzi z ostatniego kręgu piekła".
Paweł Smoleński odwiedza ośrodek Jeevodaya - Świt Życia w Indiach. Przygląda się z bliska jego działaniu, kierującym, przybliża postać założyciela, kolejnych osób, które mają służyć chorym i zarządzać ośrodkiem, by działał sprawnie i spełniał swoją rolę. Ośrodki pomocy i "szkoły chrześcijańskie, w tym zakonne, a zwłaszcza pallotyńskie, znane są w całych Indiach". Ośrodek Jeevodaya powstał w 1969 roku, kiedy polski pallotyn ojciec Wiśniewski kupił w Indiach kilkanaście akrów ziemi, a potem zaczął skupiać wokół siebie potrzebujących wsparcia chorych członków hinduskiej społeczności. "Jeevodaya to jedność, prawdziwa wspólnota równych, bez podziału na lepszych i gorszych". Był to człowiek oddany służbie, od ochotników do pomocy wymagał "heroizmu i uśmiechu na co dzień, abstynencji od alkoholu i nikotyny, cierpliwości w znoszeniu klimatu, ukochania pracy z dziećmi, wniesienia osobistego wkładu wielkiej kultury ducha, umiejętności dojrzenia w brudzie i łachmanach człowieka...". Jednak przybywający tu do pomocy i następcy bywali różni, mniej niż bardziej wywiązywali się ze swoich obowiązków, o różnym stopniu wrażliwości na niedolę (sylwetka dzielnej Heleny, ojciec Abbu, który odmawiał różaniec jak mantrę, a dzieci smacznie zasypiały, ojciec Elebius by wiecznie zły na cały świat, rozżalony chętnie sięgał po kij). Ważne, by zobaczyć najpierw jak to wygląda, a potem deklarować, czy się pomoże. Reportaż pokazuje działanie ośrodka na przestrzeni wielu lat, trudności, walkę o jedzenie, ubranie, lekarstwa. Przybliża też sylwetki chorych ("babcia z kijem", dziadek Manodźa, Mały), którzy znaleźli tutaj schronienie i wsparcie. Bo wieści o działaniu ośrodka szybko rozeszły się i dotarły do wielu, wielu chorych chciałoby się znaleźć w miejscu, gdzie można poczuć się potrzebnym (zdolni do pracy mają swoje obowiązki, np. uprawiają ziemię, warzywa, pole ryżowe, hodują zwierzęta, czyszczą ryż), godnym miana człowieka.
Reportaż pokazuje fakty i złożone procesy, które kierują działaniem życia w ośrodku, zadaje pytanie o sposoby i potrzebę pomagania, o to, co ważne w życiu człowieka. Przedmowa Marii Fredro-Smoleńskiej przybliża sytuację trędowatych na przestrzeni dziejów, a posłowie dr Agnieszki Polak opisuje chorobę trądu.
Trędowate kobiety czyszczą ryżPaweł Smoleński
wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2025
liczba stron: 168
.png)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz