Oto nowy bohater- Śledzik, który szybko zyskuje sympatię czytelnika, warto go poznać. Zwyczajne codzienne życie może być fascynujące, kiedy dziadek wypełnia ciszę pomysłami, wyobraźnią i skutecznymi rozwiązaniami, a nowo poznana Hela Makrela zapowiada się nadawać na podobnych falach.
Śledzik mieszka z rodzicami, naprzeciwko mieszka ukochany dziadek z kozą Matyldą, dokarmianymi myszami, głośnym kogutem i trzema kurami. Śledzik czeka na narodziny maleństwa, choć "wystarczy, że mam ciebie" - mówi do dziadka. Nie lubi słowa "niedługo". Rodzice są w szpitalu, czas ciągnie się niemiłosiernie, a Śledzik szuka pomysłów na zabicie nudy i niepokoju, jaki mu towarzyszy kiedy myśli o najbliższej przyszłości w powiększonym składzie. Dziadek potrafi umiejętnie wypełnić ten czas. Razem z chłopcem "słuchać poranka", zająć się kąpielą (cierpliwie czekać "na odwagę", żeby wejść do lodowatej wody), opowieściami o przysmakach i muzyce na obserwowanym przez nich statku, odebraniem bułeczkowatej przesyłki, grą na harmonijce, naprawą nogi dla konia - towarzysza Matyldy. Dziadek wyczuwa nastrój wnuka, spokojnie przygotowuje chłopca do nowej sytuacji i zapewnia, że "wszystko będzie dobrze". A kiedy usłyszy o narodzinach, płacze z radości. (Śledzik czeka na dzidziusia)
Śledzik ma sześć lat i idzie do szkoły. Nie lubi nowych sytuacji, wolałby spędzać czas w domu z rodzicami i papugą albo z dziadkiem i jego kozą Matyldą. Nie lubi też gryzącego swetra, ale kiedy jest w klasie nie może go zdjąć, jak na plaży, bo nie ma nic pod spodem. Szybko wywołuje radość w klasie, kiedy nie reaguje na swoje imię i nazwisko Hubert Rask, pozwala nauczycielowi nazywać się Śledzikiem, bo przecież to cały on, z nim się utożsamia, bo w wodzie czuje się jak ryba. Na stołówce opowiada o szczęśliwych chwilach z wakacji, naprawionym z dziadkiem koniu, narodzinach brata. Bacznie obserwuje Helę, która wytrwale szuka zęba w zupie. I wyjaśnia jej działanie znikania zęba. Razem spędzają czas w szkolnej świetlicy i na kanapie, kiedy muszą chwilę odczekać emocje i krew. Z uśmiechem witają szczerby w swoim uzębieniu i odkrywają tajemnice związane z Zębuszkiem i Zębuszką (Śledzik idzie do szkoły).
Te nowe zdarzenia i doświadczanie świata bywają trudne, pełne emocji, bąbli w brzuchu. Ale z pomocą wyrozumiałych mądrych dorosłych staje się bardziej zrozumiały.
Śledzik jest super!!! Czekamy na kolejne tytuły!
Śledzik czeka na dzidziusia (szw. Sillen får ett syskon)
Anna Ehring, il. Moa Graaf, tł. Agnieszka Stróżyk
wydawnictwo Zakamarki, Poznań 2025
liczba stron: 76
Śledzik idzie do szkoły (szw. Sillen börjar skolan)Anna Ehring, il. Moa Graaf, tł. Agnieszka Stróżyk
wydawnictwo Zakamarki, Poznań 2025
liczba stron: 76
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz