Czeskie opowiadania o parze niedźwiedzi mieszkających razem to gwarancja dobrych historii, czytanych z uśmiechem. Nie-dźwiedź i Miszka są samotnikami, ale udaje im się dogadać i zamieszkać razem w "misimalistycznie" urządzonym domku. Mają doskonałe poczucie humoru, kochają zabawy słowem i jedzenie, a przy tym mają wiele pomysłów na umilanie sobie kolejnych dni.
Duży zrzęda Nie-dźwiedź i mały miś Miszka (nie mylić z Myszką) pokazują się światu jako przemalowane pandy, Chiny żądają ich jako własności:) Chcą zdążyć świętować Boże Narodzenie przed snem zimowym, próbują ogarnąć sprawy w czerwcu, skupiają się na samych przyjemnościach, ale nie potrafią dopiąć zaplanowanych zobowiązań (donieść całego karpia do domu, patrzeć na wiszące na drzewku cukierki) , kończy się więc na zjedzeniu miodku. Chcą się uczyć od innych niedźwiedzi języków obcych, kultur i obyczajów, robią przegląd różnych gatunków ze świata, w końcu zapraszają do siebie inochodem gościa - biruanga, który niewiele mówi, za to smakuje mu wszystko, "miał języka jak brzytwa, która odcięła ich od wszystkich zapasów". Udaje im się nawet siebie sprzedać pewnemu handlarzowi, ale ten szybko zrozumie swój błąd z "interesu życia". Zakładają Partię Dobrobytu, która ma zapewnić dobrobyt, przygotowują mnóstwo "kiełbasy wyborczej" i innych smakołyków, ale ich głód jest większy niż chęć "kandyzowania" i politykowania. Itd.
Wesołe przygody małego i dużego niedźwiedzia, łobuzów jak się patrzy, z głowami pełnymi pomysłów do psot i napełnienia swoich pustych brzuchów.
Małe historie niedźwiedzie
Zbynek Cernik, il. Alzbeta Skalova, tł. Julia Różewicz
wydawnictwo Muchomor, Warszawa 2026
liczba stron: 88
.png)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz