Amelka wiodła normalne życie, zanim wybuchła wojna z Rosją. Oglądała bajki, śpiewała. Kiedy w pierwszych tygodniach wojny chowa się z rodziną w schronie, śpiewa dla zebranych ludzi swoją ulubioną piosenkę: "Łzom nie dać się, lecz świat już wie: Mam tę moc!", a słowa nabierają nowego znaczenia. Piosenka zyskuje rozgłos dzięki internetowi. A Amelka po przyjeździe do Polski otrzymuje szansę śpiewania przed publicznością nie tylko ulubionej piosenki, ale i hymnu Ukrainy.
Rodzina Amelki uczestniczy w tym, co się dzieje. "Tato razem z Miszą znikali na długie godziny. Pracowali przy robieniu okopów i budowaniu posterunków kontrolnych obrony terytorialnej, a mama z sąsiadkami przygotowywały dla nich posiłki". Ci, którzy nie poszli do wojska, bronili miasta. Z czasem rodzice decydują, że Amelka z bratem i babcią wyjadą do Polski, gdzie pomoc przygraniczna była dobrze zorganizowana. "Nie chcemy wyjeżdżać i zostawiać naszego domu". "Macie iść do szkoły, uczyć się, mieć czas na zabawę, śmiać się i śpiewać, a nie bać się samolotów i bomb".
Kiedy babcia opada z sił, do dzieci przyjeżdża mama. "Spełniło się moje kolejne marzenie. Wystąpiłam na scenie z prawdziwą artystką, Ale ważniejsze, że przyjechałaś, mamusiu".
To delikatnie opowiedziana historia wojny dla dzieci. Ciekawym wątkiem jest wspomniany tu pomysł Pawła Beręsewicz na konkurs w polskich szkołach i znajdowanie słów polskich i ukraińskich, które brzmią tak samo (mama, film, oko), by skupić dzieci wokół siebie, umożliwić im nić porozumienia z nowymi znajomymi w klasie.
Moc Amelki
Barbara Gawryluk, il. Ola Krzanowska
wydawnictwo Literatura, Łódź 2022
liczba stron: 48




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz