13.04.2026

Bezduszni. Zapomniana zagłada chorych

Porażająco dobry reportaż, tym razem traktujący o ofiarach drugiej wojny światowej: dzieciach, młodzieży i dorosłych ze szpitali psychiatrycznych, traktowanych jak "podludzi", "nikomu niepotrzebnych", "zła koniecznego" odbieranych rodzicom pod pozorem zapewnienia opieki i leczenia. Wprowadzenie tajnego programu "uwalniania od cierpienia" chorych jeszcze przed atakiem na Polskę. Wiele dokumentów zostało zatajonych, wiele zbrodni ukrytych, ale autorce udało się dotrzeć tu i ówdzie, wyciągnąć wystarczająco wiele drastycznych szczegółów działania ludzi podległych Hitlerowi i pielęgnowaniu i "wielokrotnym nadużywaniu" założeń eugeniki i czystości rasy, w imię udoskonalania rasy.

"Ofiary nigdy nie straciły godności. Stracili ją oprawcy." 

 

Autorka dociera do kilku miejsc w RP (klinika psychiatryczna w Lublińcu, zakład w Gostyninie i dom opieki w Śremie), oraz ostatnich żyjących świadków. Opisuje wstrząsające wspomnienia, sceny klasyfikowania dzieci i młodzieży, "leczenia dzieci" ("kosztami proszę się nie martwić. Rzesza opłaci pobyt dziecka w ośrodku") i pozbywania się ich ciał. Działanie lekarzy, jak w machinie, w amoku, bez zastanawiania się nad słusznością działań. "Proszę mi wierzyć, w każdym przypadku można odróżnić te bezduszne istoty od kształtujących się ludzi". W tego typu szpitalach psychiatrycznych w latach 1939-45 "zginęło co najmniej 20 tysięcy pacjentów i pensjonariuszy. To bardzo ostrożne szacunki". Oczywiście sprawcy w zdecydowanej większości zatarli ślady zbrodni. Ukrywanie przed polskim personelem skierowań i celu klasyfikacji osób chorych w ośrodkach: "sprawia marne wrażenie", "durny wyraz twarzy", "grypa", "zapalenie płuc", "płacze niemal cały czas", proste wytyczne: ocalić (niebieski minus) albo zabić (czerwony plus). "Pracownicy szpitala i chorzy zorientowali się natychmiast w sytuacji; jedni i drudzy są przerażeni, niektórzy płaczą. Samochód odjeżdża - a po niedługim czasie w sąsiednim lasku usłyszano serię strzałów z karabinu maszynowego". 

Samobójstwo polskiego lekarza, który miał sporządzić "listę niezdolnych do pracy". Wysyłanie w pośpiechu ofiar na śmierć. Także i zdrowych "pod pozorem wywózki na roboty" albo kierowania do innego ośrodka. Tłamszenie w samochodach. Prowizoryczne krematoria, "mobilne komory gazowe", pakowanie ludzi do samochodu i zatruwanie ich tlenkiem węgla, by "mordować więcej osób w krótszym czasie". Kopanie dołów i wywożenie ich do lasu, palenie; zdawanie raportów z rozpakowywania masowych grobów, "ilości odpadów". Gotowanie "żywcem w wielkim dole z niegaszonym wapnem, stopniowo zalewanym wodą". Zastrzyki nasenne. Pneumoencefalografia do "oceny zdrowia dziedzicznego obywateli przed sterylizacją, leczenia epilepsji albo szukania przyczyn homoseksualizmu" (wbijanie długiej igły między kręgi, upuścić minimum 29 cm3 płynu mózgowo-rdzeniowego i w jego miejsce wstrzyknąć 25 cm3 powietrza, które pozwoli uzyskać kontrastowy obraz komór mózgu. Dopiero wtedy można zrobić zdjęcie rentgenowskie głowy. Dzieci płaczą, wyją, wymiotują z bólu i strachu, mają migreny, kołatanie serca, drgawki, mnóstwo powikłań, często umierają). Dzieci "mali bandyci" są też wychładzane, podtapiane, bite, głodzone zgodnie z "dietą eutanazyjną", zamykane w izolatkach, uśmiercane barbituranem, morfiną, skopolaminą, luminalem (zbrodnia doskonała bez możliwości udowodnienia winy zbrodniarzom).

"Mordując chorych, przygotowywano grunt pod przyszłe ostateczne rozwiązanie kwestii nie tylko żydowskiej, ale i słowiańskiej... eutanazja miała być doświadczalnym poligonem i kuźnią kadr, przeznaczonych do planowanego mordowania Żydów oraz innych przeciwników politycznych i światopoglądowych". 

To znakomity reportaż o chorych ofiarach, których życie dla okupanta "nie było warte życia". O eksperymentach medycznych (cierpnie skóra od podawanych przykładów). O lekarzach niemieckiej służby zdrowia, która nie poniosła odpowiedzialności za swoje czyny w służbie "zapobiegania dziedzicznie choremu potomstwu". Reportaż ważny, potrzebny, wstrząsający, mocny.

"Nie bójmy się ludzi umarłych, bójmy się żywych".

Bezduszni. Zapomniana zagłada chorych

Kalina Błażejowska

wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2023

liczba stron: 328 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...