17.02.2017

Gabriela Mistral: Czerwony Kapturek i Śpiąca Królewna

"Drobne palce pukają, choć drzwi półotwarte,
w zmiętoszonej pościeli słychać głos potwora
głos dziwnie zachrypnięty (babcia przecież chora)(...)
Pożarł ją z wielkim smakiem, z kosteczkami z wszystkim"

Bardzo się cieszę z tego spotkania ze słowem Gabrieli Mistral (chilijskiej noblistki) przetłumaczonym przez polską poetkę Krystynę Rodowską. To wersje baśni nieugładzonych, przerażających, takich, jakie pisali bracia Grimm i Ch. Perrault. A że w formie wierszowanej, rytmicznej, do zabawy idealne. Jest napięcie, są emocje, jest akcja, jest funkcja wychowawcza utworu (prosto z Ch. Perrault), bez szczęśliwego zakończenia (jak u braci Grimm).
Przygody Czerwonego Kapturka mają uczyć posłuszeństwa i rozwagi (wszak autorka była po części nauczycielką). Historia porusza problem rozmów z obcymi i ostrożności względem nieznajomych (przyjemność czy powinność według B. Bettelheima). Napisana w cudnym i trudnym stylu opartym na 14 sylabach (tzw. aleksandryzm), bogatym i pięknym językiem, zakorzenionym w folklorze, z zachowanymi archaicznymi trudnymi nieraz słowami, oryginalnymi epitetami. Autorka jako pierwsza w historii Ameryki Południowej otrzymała Literacką Nagrodę Nobla w 1945 roku.
Ale pierwszym, co przyciąga uwagę do tego wydania Czerwonego Kapturka są przecież ilustracje. Paloma Valvidia to ceniona artystka w Chile i za granicą. Czytelne oryginalne obrazy, świetliste kolory, sugestywna ekspresyjność, składają się na małe arcydziełko.

Książka została wielokrotnie doceniona: np. nagroda miasta Santiago 2013, Bologna Ragazzi Award 2014 czy Best Book Design 2014.
Czerwonego Kapturka łatwo zinterpretować do mini sztuki w wykonaniu dzieci. Dzieci uwielbiają wcielać się w role, a okrutny wilk czy Czerwony Kapturek są chętnie odgrywane. To jedna z popularniejszych baśni, zna ją niemal każde dziecko. W tym przypadku napisana z wyczuciem, ładnym językiem i pięknie zilustrowana.
Czerwony Kapturek
Gabriela Mistral
ilustracje: Paloma Valdivia
tłumaczenie: Krystyna Rodowska
wydawnictwo Nasza Księgarnia, Warszawa 2017
liczba stron: 32

Śpiąca Królewna to baśń równie popularna i lubiana. Która z dziewczyn nie marzy o pięknym i dzielnym księciu, który pocałunkiem wybudza ze snu?:) Jest tu trochę magii, ścierania się dobra ze złem, zaklinania. W końcu działania dobrej wróżki, dzięki której całe królestwo zapada w sen i budzi się po stu latach pocałunkiem pięknej księżniczki przez księcia. Cała historia kończy się pozytywnie, wielką ucztą i zaręczynami. Śpiąca Królewna to utwór w ciepłej tonacji, królewna jest niewinna, delikatna, śliczna "niczym senne marzenie". Zbudzona z długiego snu najpierw ironicznie mówi Księciu, że długo musiała na niego czekać:) A potem przyrzeka "miłować go 100 lat i więcej", dając szczęście. Pocałunek jest opisany z takim uczuciem, że zachwyci wielu:) A ich radość przyćmi "brzydką jak noc" złą wróżkę, przedstawioną wcześniej, tę która przypomniała, że "zło jest jeszcze" na świecie, i przerażenie, i nieszczęścia.
Bardzo przyjemnie czyta się i słucha tego utworu, gdy wszystko zmierza ku dobremu zakończeniu. Sto lat snu zamienione na sto lat szczęścia to fajna opcja baśniowa. A utwór jest jednym z bliższych poetyckiemu światu G. Mistral.

Warto zwrócić uwagę na piękno akwareli, tempery i kolażu zastosowanego przez ilustratorkę.
Książka zdobyła wyróżnienie Bologna Ragazzi Award w 2014 roku.
Obie pozycje polecam tym, którzy lubią dobrze pisaną poezję uzupełnioną piękną grafiką.
Śpiąca Królewna
Gabriela Mistral
ilustracje: Carmen Cardemil
tłumaczenie: Krystyna Rodowska
wydawnictwo Nasza Księgarnia, Warszawa 2017
liczba stron: 32

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...