17.12.2016

Lucky Luck: Dyliżans i Żółtodziób

Seria komiksów z najważniejszym bohaterem Dzikiego Zachodu powraca. Humor sytuacyjny i słowny, dobre historie i ładna kreska to 32 i 33 tom przygód Lucky Luka duetu Morris&Goscinny.

Dyliżans i Żółtodziób bawią i cieszą. Przygody kowbojów na Dzikim Zachodzie to skondensowana dawka przygód, humoru i dzikiej zabawy.
W 32 tomie pt. "Dyliżans" bandyci upodobali sobie napady na takie dyliżansy. Niebezpieczne tereny, "krwiożerczy indianie i desperados" z całego kraju czyhają na Wells Faldo. A jeśli nie dojedzie, nikt nie powierzy mu nawet guzików od kalesonów. Ktoś musi je chronić. Lucky Luke dostaje zlecenie od firmy Wells Falgo, by eskortować przewóz złota. Jego zadaniem jest poprawa nadszarpniętej reputacji firmy i dostarczenie towaru do celu. Dyliżansem kieruje słynny bat na Dzikim Zachodzie Hank Bully, który szybko znajduje wspólny język z Lucky Lukiem. A do celu musi dotrzeć nie tylko złoto, ale też kilka osobliwości w postaci: fotograf J. Fallings, poszukiwacz złota D. Stubble, pastor S. Rawler, księgowy i jego żona A. Flimsy.
Dostajemy w tym tomie porcję przygód westerno-komediowych. Akcja pędzi w szalonym tempie. Słynny rewolwerowiec musi wykazać się nie raz swoimi umiejętnościami. A pasażerowie łaknący przygód mocno integrują się dzięki podróży i przyjemności hazardu. Cała historia dostarcza dużo zabawnej rozrywki, napisana w prężnym i zabawowym stylu, poprzeplatana fantastycznym ciętym językiem.

33 tom przygód Lucky Luka to "Żółtodziób". Nowy na Dzikim Zachodzie nie ma łatwo. Repertuar zachowań uprzykrzających życie "przebierańca" nie ma granic. A jeśli nic nie jest w stanie go zniechęcić do pozostania trzeba potraktować sprawę poważniej, wszak: "środa to dobry dzień na wieszanie". Lucky Luke staje w obronie nowo przybyłych gości (by spełnić wolę zmarłego przyjaciela), a goście używają wielu "cywilizowanych" sposobów, by zdobyć przychylność mieszkańców. Mimo to, konie i tak szybko muszą pić wodę z koryta, bo każde spotkanie w karczmie kończy się "wodą niezdatną do spożycia":) Po stronie Żółtodzioba i brytyjskiego kamerdynera jest jeszcze uroczy Indianin. Ale przeciw nim jest cała banda dzikich kowbojów...

Żarty sytuacyjne i słowne bawią, kunszt Morrisa&Goscinnego zachwyca. Ładne wydanie na kredowym papierze, mocno nasycone kolory. Zrównoważony i wspaniały bohater pierwszoplanowy nadaje smaku wszelkim przygodom. To ostre, pełne strzałów i humoru przygody. Znajdą swoich odbiorców w gronie małych i większych chłopców, miłośników przygód i ciętego humoru. 
Dyliżans, tom 32
Rene Goscinny
ilustracje: Morris 
wydawnictwo Egmont, Warszawa 2016
liczba stron: 48






Żółtodziób, tom 33
Rene Goscinny
ilustracje: Morris
wydawnictwo Egmont, Warszawa 2016
liczba stron: 48


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...