14.06.2016

Gęby, dzioby i nochale

Po tym jak niezwykłe pupy mają zwierzęta, przyszedł czas na to, jak się zaczynają. Trzydzieści fascynujących gęb, dziobów i nochali w trzydziestu opowiadaniach. Do zgłębiania intrygujących tajemnic świata zwierząt, zadziwiania i zaśmiewania. Bo styl w jakim opowiada pan Mikołaj Golachowski zachwyca odbiorców w każdym wieku.

Tak powinno wyglądać opowiadanie/uczenie się o świecie zwierząt. Przyznacie chyba, że niecodziennie czyta się o maleństwie, które paraliżuje język ryby, a potem go zastępuje. O 5-tonowym słoniu morskim, który walczy zawzięcie o swoją wybrankę i wydaje dźwięki 30-centymetrową trąbą! O najbszydszym zwierzaku rybie-kleksie czy nadąsanej żabie, która przytula się za pomocą wytwarzanego śluzu. Przeraża minóg morski z paskudną gębą, który żyje też blisko nas w Bałtyku.
Pierwsze miejsce za oryginalność i sztukę przetrwania przyznajemy mszarnemu prosiakowi, o wielkości milimetra z ryjkiem jak ssawka odkurzacza. Tego niesporczaka lubimy za samą nazwę, a możliwości przetrwania darzymy wielkim szacunkiem:) Drugie miejsce za ponadprzeciętnie śmierdzącą paszczę otrzymuje waran, trzecie: humbak za śpiewanie serenad swoim wybrankom.

Poznawanie świata zwierząt w taki sposób, tak opowiedziane jest bardzo miłe. Każde opowiadanie fascynuje, ciekawi, pokazuje jak różnorodny i niezwykły jest świat wokół nas, jak wiele jest do odkrycia i zachwytu. Jest krótko, zwięźle i z fajerwerkami. 

Brzuchale i pępuchy też by nas zainteresowały panie Mikołaju:)
Gęby, dzioby i nochale
Mikołaj Golachowski 
Maria Mroux Bulikowska
wydawnictwo Babaryba, Warszawa 2016
liczba stron: 136

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...