11.04.2016

Figle migle kontra Naciśnij mnie

Książki Herve Tulleta zaskakują podejściem do druku, kartek, łamią wszelkie zasady grzecznego obcowania z książką. To prostota, która powala wyobraźnią i mocno mobilizuje do działania. Nie dziwcie się, kiedy usłyszycie podczas czytania tej lektury piski, dmuchanie, klaskanie, skakanie z kropki na kropkę.

"Figle migle" zaskakują pomysłami. Mocno mobilizują dziecko do wodzenia paluszkiem po liniach, falach, serpentynach, do spaceru z kropką. Pojawia się chwila strachu, kiedy dziecko musi podjąć decyzję, czy iść z małym żółtym bohaterem do ciemnego tunelu (aż zasłania rączką usta), cichutko wspina sie po schodkach. By po chwili głośno śmiać się, kiedy kropka będzie skakać po jego głowie. "Ach, jak mi było u ciebie fajnie!".

Magiczne kropki nie mogą usiedzieć w miejscu, zachęcają, prowokują wręcz do zabawy, podążania za nimi, wykonywania czynności. Paluszki pracują tu pełną parą. Emocje gwarantują przygody kropek podczas ich wędrówki. I znów, kończymy książkę, by rozpocząć ją od nowa. Moje dziecko jest nią zachwycone!

Figle migle
Herve Tullet
wydawnictwo Babaryba, Warszawa 2015
liczba stron: 66

"Naciśnij mnie" to niewątpliwy hit od lat. Zaskakuje nie tylko dwulatka, ale i pięcio- czy sześcio. Starsze mruży oczy ze zdziwienia i lekko się uśmiecha, że ma taką moc sprawczą pomnażania, zwiększania czy układania w tęczę zwariowanych kropek.
Ta książka jest już u nas bardzo zniszczona od wielokrotnych wstrząsów, dmuchania w nią, zwyczajnego przewracania kartek. Podobno czasem ludzie zadają pytanie, czy potrzebne są do niej baterie. Nie, ona jest zasilana wyobraźnią autora i małego odbiorcy. Nie można jej tylko rozłożyć, wcisnąć guziczka i czekać aż samo się coś zrobi. Tu potrzebne są rączki do klaskania, silne płuca i usta do dmuchania, paluszki do naciskania kropek.
To pierwsza wydana w Polsce książka Herve Tulleta, najbardziej klasyczna, o której mówi: "Trzeba po prostu usiąść i ją przeczytać". Kolejne są coraz bardziej zwariowane i zaskakujące. Mi, jako rodzicowi podoba się jeszcze francuski tekst, który towarzyszy zawsze po lewej stronie kart. Kiedy dzieci były małe, czytałam na zmianę polecenia, teraz nie mogą się doczekać do wykonywania kolejnych czynności, więc nie nalegam, ale zerkam, bo lubię:)
"Naciśnij mnie" została zaliczona do 10 najlepszych książek według Amazon.com i do 11 najlepszych według Huffington Post (2011 r.). Nagroda Główna w kategorii Kultura w kategorii Kultura w konkursie Świat Przyjazny Dziecku zorganizowanym przez Komitet Ochrony Praw Dziecka. Laureat plebiscytu czytelników miesięcznika "Dziecko" (AGORA) - NAJLEPSZY PRODUKT ROKU 2013 - w kategorii "Najlepsza książka dla dzieci".

Naciśnij mnie
wydanie polsko-francuskie!
Herve Tullet
wydawnictwo Babaryba, Warszawa 2015
liczba stron: 56

Dwie książki, trochę inne pomysły i zadania do wykonania. Element zaskoczenia i poczucia działania w obydwu przypadkach jest gwarantowany. Aspekt edukacyjny, logopedyczny, estetyczny, zapewnia naukę przez zabawę. Bardzo lubimy obie książki, wędrówki zwariowanych kropek i pomysłowość, która cieszy, porywa i sprawia przyjemność. Iskra w oku dziecka jest bezcenna, kiedy widzi kolorowe kropki, wie, że czeka go dobra zabawa:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...