8.06.2026

Skarpetki kontra nicość, czyli kosmiczna misja otulistópek

Pasiasta skarpetka - wielka szycha, sam Królewski Doradca utknęła na planecie Nicość. Grozi jej zniknięcie w czarnej otchłani, rozpłynięcie we mgle. Tylko tekstylni odważni przyjaciele mogą uratować sytuację, wykazać się swoimi umiejętnościami, i nie zostawić jej w potrzebie. A kiedy jest misja, trzeba ją wykonać. Moc atrakcji i nieoczekiwanych zdarzeń czeka tuż tuż. Wystarczy ruszyć w drogę.

 

Do rakiety-sandała z pełną gotowością do działań wsiadają: kalesony taty, dwie marynarskie skarpetki, mysia mama z córką, Pinkerton i żółty beret. A dowódcą  zostaje niezawodny Skarpetkoludek. Rakieta napędzana jest rozwodnionym mlekiem kosmicznych owiec. Kosmos jest przeogromny, zaskakujący, nieobliczalny, piękny "panuje granatowa ciemność, rozjaśniana tylko błyskami gwiazd, księżyców czy przelatujących komet". Czytelnik pozna działanie czarnej dziury (dobrze że jest tu Mysia mama, "każda matka musi mieć przy sobie wszystko, co ewentualnie może się przydać" i ratuje beznadziejną sytuację szydełkiem i zgrabnie wykonywanymi słupkami i półsłupkami). Trafi na bezimienną planetę pięciu brodaczy, gdzie dowie się o powstaniu ciemnej materii z chęci przekazania szczęścia innym, m.in. że "szczęśliwe życie zależy od jakości twoich myśli... choć myślenie nie ma zbyt wielkiego wpływu na to, czy ktoś jest szczęśliwy czy nie. Więcej szczęściarzy znajdowało się w grupie bezmyślnych wesołków, którzy całymi dniami oglądali filmiki z kotkami.... Z kolei najnieszczęśliwszy człowiek wśród badanych był wielkim myślicielem, którego sentencje pomagały żyć ludziom na całym świecie. Cóż z tego, kiedy on sam czuł się niezrozumiany i wiecznie zirytowany wszechobecną głupotą". Kiedy rakieta z załogą mija księżyc planety Misianki czytelnik dowie się o tym, że w kosmosie nie słychać dźwięków, bo fale akustyczne nie mogą się w nim rozchodzić. Ale da się usłyszeć wyraźne "łe-łe-łe", kiedy bohaterowie odkryją w próżni krzyczące dziecko. Pojawi się też problem z kalesonami, jego powrotem na ziemię i z powrotem w kosmos. Przy okazji namierzy prawdziwą mysią córkę! I dzięki babulince, kosmicznemu wiatrowi i skafandrowi od Sławosza wzmocni działania swojej ekipy w natarciu na wroga, kiedy do ataku przystąpią nie tylko tekstylia. 

Czytelnik zaobserwuje "wirowanie w kosmicznej pralce", pęcznienie i kurczenie się bohaterów, zobaczy asteroidy, pozna białe karły i planety. I przekona się jak wielką moc ma wspólne działanie w jednym celu. 

Skarpetki kontra nicość, czyli kosmiczna misja otulistópek

Justyna Bednarek, il. Daniel de Latour

wydawnictwo Poradnia K, Warszawa 2026

liczba stron: 168 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...