Przygody lisów w cudownej szacie graficznej i komiksowej formie czyta się i ogląda z przyjemnością. Poruszany temat akceptacji siebie oraz utraconej wolności i zawiązującej się przyjaźni to wartościowe motywy, których ciąg dalszy w kolejnych tomach zapewne zostanie rozwinięty.
Trym jest lisem, który nie jest w stanie dotrzymać tempa innych członków stada. Czuje obawy przed podstępem, kradzieżą, nie jest tak sprytny jak inni, nie ma odwagi. Jedni dodają mu otuchy, inni mają za niedorajdę. "Pokaż, że nie jesteś największym tchórzem i darmozjadem w całym lesie". Po mało przyjemnej wymianie słów w bratem Trym pewnego dnia próbuje sam sobie udowodnić, jaki jest odważny i samodzielny, że można na niego liczyć, i nie zawsze trzeba go wyręczać. Nie udaje mu się zdobyć łupu łatwo, jak mu się wydawało, a trafiana fermę lisów, które żyją za kratkami, nie wiedzą cym jest miękki mech, świat widziany ze szczytu wzgórza, rosa na trawie czy otwarta przestrzeń lasu. Trym zawiązuje nić przyjaźni z Lukasem, marzy by wydostać się zza krat i pokazać mu, jak piękny jest świat. "Las jest duży. Z ciasnej klatki wkroczyłeś w wielki świat. To dla ciebie wielka zmiana. Też bym się bał. Nie mogę obiecać, że będzie ci łatwo".
Dopracowane ilustracje, piękne sceny, wiele detalów, pokazane emocje i charaktery, różnice w temperamentach między rodzeństwem, dodatkowe szkice głównych postaci i proces wprowadzania zmian. Fascynująca i pochłaniająca fabuła, która aż prosi się o kontynuację, na którą z niecierpliwością poczekamy:) Ten sam format wydania, co równie wspaniale ilustrowane Światła Północy.
Dzikie łapy. Tajemnica fermy lisów (oryg. Revefarmen)Victor Nordahl, tł. Mateusz Lis
wydawnictwo Egmont, Warszawa 2026
liczba stron: 184
.png)
(1).png)
.png)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz