19.05.2017

Baśń o latającym rumaku

Ta baśń powtarza stare przysłowie: zgoda buduje, niezgoda rujnuje. Wprowadza w świat królestwa, w którym pokazuje ludzi, którzy nie lubią aktywności, pracy, cenią władzę nad innymi i wygodę. Ale gdy są u kresu, potrafią się zorganizować, połączyć siły, działać razem.

Ludzie z kraju wyjeżdżają, dróg nie warto budować i remontować, bo są jednorazowego użytku i prowadzą tylko w jedną stronę, z założonymi rękami wszyscy czekają na cud, "złotego rumaka", który odmieni los, przyniesie bogactwo. Zabawnie ucharakteryzowane postaci, które nie potrafią wiele zrobić, a zachwycą się nawet przyrządzoną kaszą manną. Przejmująca sytuacja królestwa księcia Miraża. 
Trzeba zaradzić kłopotom. Zwariowane są pomysły na rozwiązanie problemu upadającego księstwa: budowa muru, który przeszkodzi w ucieczce z kraju, albo sprowadzenie z innych księstw nauczycieli, profesorów, lekarzy, bo "najważniejsza jest oświata"? Pomysły muszą być rozsądne i ostrożne, bo wiadomo nie od dziś, ludzie są nienasyceni, a z dobrobytem trzeba uważać. Może w roli poddanych lepiej sprawdzą się obcy? W rezultacie "księstwo rośnie w potęgę, ale zatraca granice", linie graniczne wsiąkają w ziemię od swobodnego przepływu ludzi, dobrobyt jest coraz większy. Trzeba wyjechać tam, gdzie trochę gorzej:)

Książka spodoba się i dziecku w wieku szkolnym i starszemu, który wyczuje aluzję do współczesnego mu społeczeństwa. Pozna tajemnice trudnego sprawowania władzy, podejmowania decyzji, dylematu otwarcia się na obcych, wyrastających skrzydeł, korzyści i kłopotów z powodu dobrobytu. Dla tych, co lubią dowcipną kreskę Bohdana Butenki i fabułę z ukrytym uśmiechem, napisaną ładną polszczyzną, z ukrytym absurdem i dobrym wyczuciem ludzkiej marnej natury. 
Baśń o latającym rumaku
Henryk Bardijewski
ilustracje: Bohdan Butenko
wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2017
liczba stron: 96

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...