29.02.2016

Południe

"Do barów chodzę, by myśleć, gdzie zaczyna się południe. Mam na to czas i samotność. Być może dlatego w ogóle podróżuję". Czym jest Południe świata? To pojęcie geograficzne, ekonomiczne, polityczne, a może styl życia, klimat, stan umysłu? Małe i duże historie, znaczące i zwykłe, codzienne. Nieznane miejsca Azji, Ameryki Łacińskiej i Afryki.

Dziecko porwane do azjatyckiej dżungli na wiele lat. Po odnalezieniu przez rodziców ukrywane w chacie. Tajfuny w Kambodży, które pogrążają wszystko w czarną otchłań. Do tego nieustanne konflikty zbrojne i duże zaminowanie (w ziemi leży 4-6 milionów min). Fryzjerzy, których autor chętnie odwiedza, "spowiednicy, doradcy, kusiciele, rozjemcy, szare eminencje". Wizyta u nich to sposób na oswojenie obcego miejsca, zdobycie wiedzy dokąd warto pójść, gdzie jest niebezpiecznie, z kim rozmawiać, kogo unikać.

Arabskie Sidi Ifni w Maroku "tam nie dzieje się nic, tam zaczyna się koniec". Kiedy trwa ramadan, miasto zamiera. Żywa mozaika ludzi modlących się: białe tkaniny, czarne czupryny, białe tkaniny, czarne czupryny. Dyscyplina, porządek, harmonia.

W końcu moje ulubione miejsce na mapie: Ameryka Łacińska i Południowa, andyjska ruta de la muerte (droga śmierci), która pochłania ludzkie istnienia. I wędrówka A. Muszyńskiego przez pustynię Atacama w Chile, najdłuższą pustynię świata (450 km). A potem osady Kogi- najlepiej zachowaną cywilizacją prekolumbijską. Góry Sierra Nevada, po których buszują rabusie w poszukiwaniu bujnej koki, złota Indian i zaginionych miast.

Najbardziej zaskoczył i zachwycił trawers po puszczy w Gabonie - Minkébé, której nikt wcześniej nie zdobył. 200 km do pokonania, wśród 30 tysięcy słoni i minimalnym zagęszczeniu ludzi. Słonie biegnące na oślep, kiedy czują człowieka, o doskonałym węchu i słuchu (z odległości 100 kilometrów), potrafią skutecznie wystraszyć nawet tubylców. Żmija gabońska też zasługuje na uwagę, i dlatego, że podobno smaczna jest, i dlatego, że od ukąszenia śmierć przychodzi po kwadransie (ja ze strachu poległabym pewnie szybciej). Stada świń do upolowania. Pszczoły i słodki miód. Krokodyle. Szalone mrówki. Tłuściutkie pędraki. O wyprawie Andrzeja Muszyńskiego z Tomkiem Golą czytało mi się najprzyjemniej. Połączenie ich dwóch z chodzącymi własnymi ścieżkami Pigmejami, świetnymi łowcami i przewodnikami, maczeterami i tragarzami. "Nietknięty obszar planety" fascynuje i zadziwia. 

zdjęcie uroczego słonia ze strony http://www.national-geographic.pl/kierunki/minkebe-expedition-marsz-przez-puszcze-gabonu 
 
Andrzej Muszyński
Południe
wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2013
liczba stron: 208

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...