04.05.2015

Ronaldo, chłopiec, który wiedział czego chce



Każdy duży chłopiec był kiedyś chłopcem małym. Każdy mały chłopiec marzył kiedyś być wielkim sportowcem. Każdy, który marzył by być sportowcem, chciał być wielkim i słynnym piłkarzem. Na przykład takim jak Christiano Ronaldo.  
Portugalski piłkarz, urodzony na Maderze, obok Argentyńczyka Lionela Messiego jest uznawany za najlepszego piłkarza na świecie. Wskazać, który z nich jest lepszy, to jak dywagować czy lepszym kompozytorem był Mozart, czy Beethoven. Niemożliwe, bo wszyscy z nich są lub byli geniuszami w swojej dziedzinie. A geniuszy może w pełni ocenić i docenić może tylko inny geniusz.

Jednocześnie, z dwójki Ronaldo czy Mesii, to Portugalczyk budzi znacznie większe kontrowersje. Ze względu na image (przesadnie dbającego o swój wygląd playboya), boiskowe zachowania (częste wymuszanie rzutów karnych, płaczliwe reakcje na decyzje sędziowskie), egoizm na boisku. W meczach o naprawdę dużą stawkę nie zawsze potrafi też udźwignąć ciężar odpowiedzialności i zamiast kierować swą drużyną, napędzać ją do zwycięstwa – zawodzi. Jednak w jednym jest niedościgniony – to pracowitość i wręcz obsesja doskonałości. Nie ma chyba na świecie drugiego takiego piłkarza, który tyle energii, wysiłku i pracy wkłada w to, by stawać się coraz lepszym, najlepszym. Czy wiecie, że podobno w ciągu sześciu lat, które spędził w Manchesterze United nie opuścił żadnego (tak, żadnego!) treningu? Więcej, nawet kiedy był już niekwestionowanym liderem tej drużyny, często zostawał w klubie po treningach by ćwiczyć indywidualnie.

Książka wydawnictwa Egmont „Ronaldo, chłopiec, który wiedział czego chce…” to ciekawie opowiedziana, pełna ciekawostek i zaskakujących danych historia człowieka, który tytaniczną pracą dotarł na sam szczyt. Historia ta na pewno zainteresuje chłopców, tych mniejszych i całkiem dużych, ale może też zaciekawić dziewczyny (wszak Christiano to niezłe „ciacho”).

Warto znać tę historię, warto brać z niej przykład i inspirację. W czasach, kiedy często próbuje się nam wmówić, że sukces to coś łatwego, szybkiego i przyjemnego, trzeba mieć świadomość, że są także tacy, którzy na miano króla zasłużyli nie przypadkiem, nie schlebianiem niskim gustom, a ciężką, mozolną pracą. Pracą, która tylko trochę została wsparta talentem i silnym marzeniem, by stać się wielkim piłkarzem.
Tj. recenzja niespełnionego piłkarza:)
Za udostępnienie książki dziękuję wydawnictwu Egmont

Ronaldo. Chłopiec, który wiedział, czego chce 
Ronaldo, chłopiec, który wiedział czego chce
Yvette Żółtowska-Darska
wydawnictwo Egmont, Warszawa 2015
liczba stron: 192

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...