17.04.2015

Historyjki na raz


A to ciekawe, historyjki krótkie, treściwe i pozostające w pamięci na długo. Przewrotne sformułowanie, nieoczekiwane zwroty akcji, zaskakujące wydarzenia, świat na opak, zwykłe przedmioty zmieniają się w niezwykłe i zostają wplątane w pokrętne historie.

W tej książce ożywają i rozsiewają grozę stare poczciwe kapcie, akcje z telewizji przenoszą się do codzienności, a skutkiem oglądania telewizji może być "mózgowa papka". Relacje dzieci z rodzicami przybierają niespodziewane dialogi, tu "trzeba się mieć na baczności nawet w obliczu najzwyklejszych rzeczy". Tu można spotkać wróżkę w różowej kusej spódniczce, która chce zamienić człowieka w pora, temperówkę, miętowy lizak, albo najlepiej w żelazko, czekające potem na półce sklepowej na buziaka od księżniczki. Tutaj można wpaść w obłęd, dlaczego pani dyrektor nosi tak różne kolorowe skarpetki i od czego to uzależnia, może nie ma po prostu głowy? Można też wspólnie z bohaterami śledzić los porozrzucanych po mieszkaniu zdań z książki. Abstrakcja i przedziwność tych historyjek moje dorosłe uporządkowane myśli powaliła.
Dla dzieci czytających samodzielnie tak zwariowana książka jest idealna, i myślę, że na jednym krótkim opowiadaniu dziennie nie skończy się. Ten dowcip i pokrętnie przemycane treści sprawiają, że chce się je czytać dalej i dalej. A kogo nie bawi dowcip może się bać albo śledzić zagadki kryminalne, ot choćby pchły na blond włosie.
Książka stała się bestsellerem we Francji dzięki trafnemu połączeniu realności z fantastyką, kolorowemu światu wyobraźni, dzięki szalonej pomysłowości i wymyślnym treściom czerpanym wprost z dziecięcej głowy.
Za egzemplarz niecodziennych historyjek dziękuję wydawnictwu Format.








Historyjki na raz
Bernard Friot
przekład: Dorota Hartwich 
ilustracje: Adam Wójcicki 
wydawnictwo Format, Wrocław 2014
liczba stron: 112
pierwsza ilustracja pochodzi ze strony ryms

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...